Obserwatorzy

MOICH PASJI KILKA

poniedziałek, 12 marca 2012

ZNOWU NIE MINIATURKOWO - ALE NAJPIERW TRZEBA SIĘ NAUCZYĆ

Muszę przyznać, że ja bardzo lubię się uczyć. Zwłaszcza jak jestem zadowolona z efektu - a tym razem jestem. Nieskromnie przyznam, że nawet bardzo. Nie mam bladego pojęcia, czy tak to faktycznie powinno wyglądać, ale mi się bardzo podoba. W piątek dostałam paczkę z zestawem startowym i siedziałam do 3 nad ranem ozdabiając te pudełeczka. Lakieru jest tylko kilka warstw, ale musiałam sobie przecież zostawić coś na miniaturki. Nie wiem kiedy znajdę na to czas, ale już nie mogę się doczekać. Najbardziej przypadła mi do gustu metoda postarzania. Jest najbardziej pracochłonna, ale ...
Dużo się nauczyłam. Nie wiedziałam np. że po dodaniu do białej farby odrobiny ciemno brązowej wychodzi kolor ... różowy (byłam pewna, że to będzie beż). Na zdjęciach tego nie widać dobrze, bo miałam słabe światło, ale lawendowa skrzyneczka jest właśnie różowa :-) No - prawie różowa. Zdjęć jest bardzo dużo, ale nie mogłam się zdecydować.
A oto efekty mojej pracy. Ściskam cieplutko!





























22 komentarze:

  1. UROCZE!!! Ale ja się zapewne powtarzam? A co tam!:D
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie powtarzaj się ile chcesz :D Ja również ściskam cieplutko i dziękuję!

      Usuń
  2. Bardzo elegancko to wygląda. Mnie się podoba skrzyneczka z aniołami, mam do niech sentyment.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam do nich sentyment. Dziękuję i ściskam cieplutko!

      Usuń
  3. they are charming! you have done a wonderful job!

    OdpowiedzUsuń
  4. Las cajas te han salido preciosas. Me han gustado mucho. Besos

    OdpowiedzUsuń
  5. Preciosas cajas y muy bonitas las imagenes que las decoran!!!!
    Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  6. Que maravillas de cajas, la del ángel y la mariposa es mi preferida de hecho si te fijas en mi blog es con la imagen que me identifico.
    Felicidades.
    Mil besos...Julia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honestamente lo admito - tu blog es mi inspiración. Haga doble gracias y un abrazo cálido y agradable!

      Usuń
  7. Unas cajas maravillosas, muy bonitas todas.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  8. Todas son bonitas pero la de los angeles i faborita
    Un abrazo
    maite

    OdpowiedzUsuń
  9. All are beautiful. Congratulations and a kiss on your heart.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wonderful work, they are gorgeous!!
    Hugs
    Vicky xxx

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje pudełeczka bardzo zyskały, są teraz jedyne w swoim rodzaju. Ja swoją "fazę decoupage'u" wspominam tak, że wszystko co było w domu bez wzorku, wieszaki, koszyki, pudełka, puszki, nawet filiżanki (co było na prawdę nie praktyczne;)pokryłam najróżniejszymi wzorkami z serwetek...hahaha...chwilowo zaprzestałam;)
    pozdrawiam! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokochałam decoupage - taka jest prawda, ale zakupiłam tylko zestaw startowy, więc większych szaleństw nie będzie. Poza tym obecnie robię głównie prezenty, bo czas u mnie silnie prezentowy a lubię takie osobiste. Muszę też koniecznie zostawić sobie coś na miniaturki. No i ten czas...ciągle mi go mało. Ściskam cieplutko i dziękuję.

      Usuń